MAEVE
Czytałam książkę na telefonie, kiedy na moim ekranie wyświetliła się wiadomość, przez którą powietrze zablokowało mi się w płucach.
„Cześć, Maeve. Tęskniłaś za mną?”
Wiadomość była od Cormaca. Dołączono do niej moje zdjęcie na lotnisku z dnia, w którym po raz pierwszy przyleciałam do tego kraju.
Co jest do cholery? Zrobił mi tego dnia zdjęcie?
Ale najważniejszym było, po co on w ogóle












