POV: MAEVE
„Ronanie, jesteś”. Westchnienie wyraźnej ulgi Wielkiej Luny Roweny rozdarło ciężką, duszącą ciszę wielkiej sali. Natychmiast ruszyła w stronę potężnego, budzącego grozę mężczyzny, gorączkowo wskazując miejsce, w którym staliśmy. „Proszę, poznaj Alfę Desmonda ze Stormpeak. A to jego córka, o której rozmawialiśmy, Maeve”.
Całkowicie przestałam oddychać.
Moja klatka piersiowa zacisnęła się












