MAEVE
Kian był w domu stada, kiedy dotarłam na miejsce.
Powiedziałam mu o dziwnym śnie, a on tylko sobie ze mnie zażartował.
Odszukaliśmy moją biżuterię i wszystkie inne rzeczy, których miałam potrzebować na jutrzejszą ceremonię.
Później w nocy poszłam do biura Ronana. Wciąż miałam ochotę wyznać mu prawdę o tym, co wydarzyło się pięć lat temu. Byłam ciekawa jego reakcji i tego, co powi












