Strach krążył mi po żołądku, gdy rozebrałam się, by sprawdzić swoje ciało. Nie było na mnie rozsmarowanej spermy ani niczego w tym rodzaju. Nie „wyglądało” na to, by ktoś mnie dotykał. Ale mogłam to „czuć”. Jego ramiona wokół mnie. Jego usta na moich. Jego zapach.
To było zbyt realne, by mogło być snem.
Kilka minut później rozmawiałam z facetami z działu IT, prosząc ich o nagrania z kamer. Cóż, by












