RONAN
– Dlaczego jesteś związana? – Podszedłem bliżej do dziewczyny.
– Jestem w tym stanie, odkąd sięgam pamięcią, mój królu. Jestem w niewoli tak długo, że zdążyłam się do niej przyzwyczaić.
Spojrzała na ścianę. – Mój królu, czas ucieka. – W jej głosie brzmiało zmartwienie.
Ale ja nawet na niego nie spojrzałem. Już nie.
Przypomniały mi się kolejne słowa przewodniczącego. „To jest próba












