Zaryglowawszy drzwi i patrząc prosto w oczy Kaelen, Voktor posadził ją na blacie umywalki. Oboje patrzyli na siebie z takim samym głodem i pożądaniem. Przywarła do niego mocno niczym koala, podczas gdy on trzymał ją blisko siebie, jak drugą skórę. Ogień, który zaczął się od jej odmowy pocałunku, zmienił się w pożar widoczny w ich spojrzeniach.
Wciąż czekała na jego ruch i powód błysku w jego ocza
















