– Wiem, że byłeś na mnie zły za wczorajszą noc. Wyjdziemy dziś wieczorem. Gdziekolwiek zechcesz – Voktor wciąż miał nadzieję, że to wszystko jest tylko żartem, który stroi sobie z niego Kaelen.
– Zaprzeczanie do niczego cię nie doprowadzi – brzmiała jej odpowiedź.
– Powiedziałaś, że dasz mi szansę – Voktor w końcu się załamał.
Zanim odpowiedziała, usłyszał jej cichy śmiech: – Nigdy nie mówiłam, że
















