„Muszę najpierw zyskać jego zaufanie, sprawić, by uwierzył, że chcę ratować nasze małżeństwo, a potem podsunąć mu papiery do podpisu” — to była jedyna myśl krążąca w głowie Kaelen.
To było ryzykowne, ale czuła, że to jedyne wyjście. Wcześniej to on nią pogrywał, ale tym razem weźmie sprawy w swoje ręce. Wiedząc, jak nieustępliwy z natury jest Voktor, nie mogła z nim walczyć — nie teraz, gdy prawo
















