Tessa wywróciła oczami. Dlaczego on za każdym razem musi urządzać tak dramatyczne wejście?
Marcus odwrócił się i pierwszą rzeczą, którą zauważył, był Voktor trzymający za rękę Xavię, swoją byłą żonę.
– Voktor – wymówił jego imię z lekkim skinieniem głowy. Jego przyjazny uśmiech zmienił się w chłodną pogardę, gdy zobaczył ich razem.
– Chodźmy stąd – szepnęła Tessa, szturchając Kaelen i wyczuwając n
















