Gęsta czerwień wypływała z dziury, w którą kula trafiła w czoło Kovaka, a jego oczy wpatrywały się w nich bez życia.
– Kurwa! – ryknął Ryker, łapiąc się za głowę.
– Potrzebowaliśmy go żywego. Bóg wie, ilu takich jak on wciąż krąży w pobliżu. – Kopnął w ścianę z frustracji, podczas gdy Voktor był spokojny, wiedząc, że w końcu dokonał zemsty. Pomścił nie tylko Xavię, ale i Kaelen.
Po złożeniu zeznań
















