Kiedy Kaelen się obudziła, stwierdziła, że jest sama, a druga strona łóżka była zimna, co oznaczało, że Voktor wstał już jakiś czas temu. Wciąż była oszołomiona, myśląc o tym, jak wylądowała w jego apartamencie, ale co mogła zrobić? To była jej największa szansa.
Wiedząc, jak uparty potrafi być Voktor, gdy czegoś chce, musiała przyjąć tę przynętę. Albo cierpieć z nim przez trzy miesiące, albo utkn
















