– Jak mogłeś mi to zrobić? – wyszeptała Kaelen cichym głosem, a łzy spływały jedna po drugiej.
– Wiem, że bardzo cię skrzywdziłem. Zwykłe przeprosiny nie zmyją bólu i cierpienia, przez które cię przeprowadziłem – Voktor wyrzucił z siebie to, co chciał jej powiedzieć od dnia, w którym poznał prawdę, ale był zbyt wielkim tchórzem, by wcześniej przyznać się do winy przed nią.
– Nie było mnie przy tob
















