Serena posłała Vivian wymuszony uśmiech. „Co dokładnie w takim razie powiedziałam?”
„Panno Sterling, przed chwilą przyznała się pani do wskoczenia do tego basenu. Czy próbuje się pani teraz wycofać z własnych zeznań?”
„Naprawdę?” Serena wbiła wzrok w Vivian. „W jaki sposób się przyznałam?”
Vivian zamarła i wymamrotała: „Ty...” W połowie zdania urwała, niezdolna wydusić z siebie ani słowa więcej.
„
















