Damian uważnie studiował twarz Sereny, a po chwili zapytał: „Dlaczego?”
Zaskoczona, wymamrotała: „Słucham?”
„Powinnaś wiedzieć, jaką wagę mają moje obietnice”. Spokojnie spuścił wzrok.
Czując się tak, jakby prześwietlał jej duszę, zapytała: „I co z tego?”
„Istnieje duże prawdopodobieństwo, że poniesiesz klęskę”.
„Wiem”.
„Mogłaś poprosić o coś lepszego”.
„Wiem”.
„To może być jedyna szansa, by o cok














