Wiedząc, co oznacza spojrzenie Damiana, Serena wsiadła do auta.
Gavin, siedzący na miejscu kierowcy, przywitał ją z uśmiechem. „Proszę się nie martwić, pani Sinclair. Wysłałem już prawnika na komisariat i zajmę się tym incydentem”.
Damian wsiadł do samochodu obok Sereny, a gdy drzwi się zamknęły, Gavin ruszył.
Nie mogąc powstrzymać ciekawości, Serena zapytała: „Skąd... skąd się o tym dowiedziałeś?














