O dziewiątej wieczorem Damian wrócił z laptopem i częścią swoich rzeczy.
Serena czytała właśnie książkę i zapytała: — Jak się czuje panna Mercer?
— Jej kości nie są złamane ani uszkodzone, więc za kilka dni zostanie wypisana.
Skinęła głową i wróciła do lektury.
Dostrzegając książkę w jej dłoniach, zmrużył oczy w zamyśleniu. — Co czytasz?
— Coś o modzie — mruknęła, przerzucając strony. — Tessa powi














