"Wielokrotnie powtarzałam sobie, że muszę żyć z zachowaniem godności i że przetrwam bez mężczyzny, ale..." Serena uśmiechnęła się gorzko. "W tej społeczności nie mam nikogo ani niczego, na czym mogłabym się oprzeć i choć nie chcę tego przyznać, muszę uznać, że bez ciebie jestem bezradna."
Damian wpatrywał się w nią i zapytał: "Więc wszystko, co robiłaś przez ostatni miesiąc, służyło właśnie temu,














