Serena podskoczyła na dźwięk tego głosu. Gdy otrząsnęła się z szoku, zauważyła, że Damian trzyma ją za nadgarstek i uważnie ogląda ranę na jej dłoni.
Jego profil wyglądał tak, jakby wyszedł spod dłuta najzdolniejszego rzeźbiarza. Serce zabiło jej mocniej, a oddech uwiązł w gardle, gdy zobaczyła skupienie w jego oczach.
Było to dziwne, a zarazem znajome uczucie... czuła się nim wręcz przytłoczona.














