Damian zawsze był zimnym człowiekiem, który przez większość czasu zachowywał kamienną twarz, przez co odgadnięcie jego nastroju graniczyło z cudem. Dotrzymał jednak obietnicy, że będzie towarzyszył Serenie w szpitalu, a od czasu do czasu przynosił jej nawet jedzenie, które lubiła.
Serena wyraźnie jednak wyczuwała różnicę w jego nastawieniu w porównaniu do tego, jak zachowywał się przed podpisaniem














