Plusk!
W momencie, gdy Serena wpadła do basenu, na powierzchni wody rozeszły się kręgi. Był początek zimy, co oznaczało, że woda z powodu spadku temperatury była lodowata.
Otoczona przez wodę Serena poczuła się, jakby wpadła do innego wymiaru. Nawet głos Chloe brzmiał zniekształcony, gdy Serena walczyła, by utrzymać się na powierzchni.
— Mój Boże! Dlaczego wskoczyłaś do basenu przy takiej pogodzie, panno Sterling? Miałaś ochotę na pływanie?
Basen miał dwa metry głębokości i Serena nie mogła dosięgnąć stopami dna.
Będąc świetną pływaczką, mogłaby wyjść o własnych siłach. Jednak lodowata woda sprawiła, że w nogę Sereny wbił się skurcz. Nawet dla wprawnych pływaków skurcze mięśni w wodzie są niezwykle niebezpieczne i mogą być śmiertelne, nie wspominając już o sytuacji, gdy woda jest przeraźliwie zimna.
Tymczasem Chloe zachichotała złośliwie przy brzegu, rozkoszując się widokiem walczącej Sereny.
Z powodu zimna w ogrodzie nie było wielu osób i nikt nie zauważył, że Serena tonie.
Chloe stała z założonymi rękami i przyglądała się jej z drwiną.
— Co ty robisz w tym basenie, Sereno? Czekasz, aż Damian przyjdzie cię uratować? Marzenie ściętej głowy! Pojechał pomóc Vivian i nie wróci.
Serena trzęsła się i bladła w zimnej wodzie. Zamknęła oczy, desperacko próbując utrzymać głowę nad powierzchnią, po czym wykrztusiła:
— Mam skurcz w nodze... Wyciągnij mnie!
Zanim zdołała kontynuować, lodowata woda wdarła się jej do ust i nozdrzy.
Chloe na moment zamarła, ale na jej twarzy szybko pojawił się wyraz ekscytacji.
Wokół nie było nikogo i to była jej szansa, by upokorzyć Serenę.
Myśl o tym, że może dominować nad wyniosłą panią Sinclair, która niegdyś uchodziła za najbardziej dumną i piękną kobietę, była dreszczem emocji. Zignorowała walkę Sereny, wyjęła telefon i zaczęła nagrywać tę chwilę, by móc pokazać ją Vivian.
W odpowiednim momencie mogłaby też wrzucić film do mediów społecznościowych, by cały świat zobaczył, jak marna stała się Serena.
Ręce Chloe drżały z podniecenia, gdy zaczęła nagrywanie, kierując obiektyw na Serenę.
— Sereno Sterling, bądź mi posłuszna, jeśli chcesz, żebym cię wyciągnęła. W przeciwnym razie... — powiedziała z satysfakcją, kpiąc. — W przeciwnym razie pozwolę ci utonąć!
Serena krztusiła się wodą, a gdy jej ciało drętwiało, myśli zaczęły błądzić, a instynkt przetrwania zmuszał ją do wołania o pomoc.
Chloe chichotała radośnie, napawając się cierpieniem Sereny.
— Chcesz, żebym cię wyciągnęła? Błagaj mnie. Błagaj mnie o pomoc.
— Pomóż mi... Pomóż mi! — zawołała słabo Serena.
— Hahahaha! — Chloe zaśmiała się histerycznie. — Co mówisz? Mów głośniej, nie słyszę cię! Może powiedz tak: „Pokornie proszę królową Chloe o litość i ratunek. Będę twoją niewolnicą i zrobię wszystko, by odwdzięczyć się za twoją dobroć!”.
Słowa Chloe brzmiały w uszach Sereny jak szept diabła, a jej wykrzywiony uśmiech wyglądał przez wodę potwornie złowieszczo.
Rozpacz zalewała ją tak samo, jak otaczająca ją lodowata woda.
Serena zesztywniała i wkrótce straciła siły do walki. Z tym poddała się i zaczęła bezradnie iść na dno.
...
Damian dotarł na plan, gdzie była Vivian, i zastał tam całkowity chaos. Podszedł i zapytał:
— Co się dzieje?
Menedżerka Vivian, Rita, na widok Damiana poczuła, jakby w końcu nadeszła pomoc.
— Panie Sinclair, proszę pomóc Vivian! — Wskazała na młodą kobietę w tłumie i powiedziała: — To aktorka Fiona Adler. Ciągle robi Vivian problemy podczas zdjęć, a kiedy doszło do sceny, w której miała spoliczkować Vivian... celowo psuła ujęcie raz po raz, aż twarz Vivian spuchła. Vivian dała się sprowokować do kłótni, a Fiona zepchnęła ją ze schodów!
— I to jeszcze nie koniec. Uparła się, że Vivian musi ją przeprosić, inaczej nie pozwoli jej odjechać!
W tłumie Fiona stała przed ambulansem, patrząc na Vivian z arogancją.
— Przeproś, Vivian, albo dzisiaj stąd nie odjedziesz!
Vivian siedziała na ziemi, jej policzek był opuchnięty, a z dużej rany na nodze sączyła się krew. Spojrzała uparcie w górę i odparła:
— Nie zrobiłam nic złego, więc dlaczego miałabym przepraszać?
Fiona spojrzała na nią z pogardą.
— Siedź tam dalej, skoro odmawiasz! Mam czas. Zobaczymy, kto wytrzyma dłużej!
Vivian milczała, a stojący obok reżyser zaczął się pocić ze zdenerwowania. Chciał coś powiedzieć, ale ponieważ Fiona została wprowadzona do obsady przez inwestorów, nie był w stanie jej się przeciwstawić.
Wtedy tłum się rozstąpił i z fasonem wszedł Damian. Widząc Vivian na ziemi, zapytał ostro:
— Co wy wyprawiacie?
Reżyser pobladł na widok Damiana.
— Pa... panie Sinclair!
Usta Fiony wykrzywiły się w pewnym siebie uśmiechu, gdy go dostrzegła.
— Damian... — zamrugała ze zdziwieniem. — Co ty tutaj robisz?
Zignorował Fionę i zwrócił się do personelu medycznego stojącego obok.
— Co wy robicie? Pomóżcie jej wstać!
Personel natychmiast pomógł Vivian i przetransportował ją do karetki. Tym razem Fiona nie protestowała.
Gdy Vivian była już w ambulansie, Fiona uśmiechnęła się promiennie do Damiana.
— Minęło tyle czasu, Damianie. Nie spodziewałam się ciebie tutaj...
Zanim zdążyła dokończyć, telefon Damiana zaczął dzwonić. Spojrzał na ekran i zauważył nazwisko Sereny. Rozłączył się bez chwili wahania, ale natychmiast nadeszło kolejne połączenie z tego samego numeru.
Serena dzwoniła do niego ostatnio znacznie częściej niż w zeszłym roku.
Jedynie prychnął z drwiną, po czym wyłączył telefon.














