Rozdział 14.
— Nie chcę przeprosin — Atena spojrzała na Simona i Savannah ze zmarszczonymi brwiami.
— Proszę, nie zrozumcie mnie źle, ale od samego początku chciałam tylko, żebyście dali nam żyć w spokoju i nie przeszkadzali. Traktujcie nas jak zarazę, nienawidźcie nas, a najlepiej ignorujcie — powiedziała Atena, a serce Simona ścisnęło się na myśl o tym minimum, którego potrzebowała, by przetrwać
















