Odkąd tylko Micah opuścił powóz, Abby poczuła, jak otoczenie zaczyna ją dusić. Okrutne warknięcia odbijały się echem walki, która toczyła się tuż na zewnątrz, przenikając przez ściany powozu i przypominając jej moment, gdy Król zabił strażnika.
W tej samej chwili otworzyła oczy i ujrzała odciętą głowę zaciskającą się w kłach czarnej bestii Micaha. Krew kapała z futra na jego piersi, gdy cicho war
















