"Chcę, żebyś mnie naznaczył," wyszeptała Abby, przywierając ustami do jego ust, chcąc przekonać Króla za wszelką cenę.
Wiedziała, że jest samolubna, prosząc go o naznaczenie tak nagle, próbując związać go ze sobą.
Ale myśl, że wszystko może się wywrócić do góry nogami, jeśli pojawi się jakaś nieznana zmienna i Micah zostanie postawiony w sytuacji, w której będzie musiał ją odrzucić, przeważała nad
















