(Z perspektywy Clary)
Nathaniel leżał obok mnie! I to w dodatku w półnagi. Mój wzrok powędrował wzdłuż jego muskularnego ciała... od silnych ramion, przez pięknie zarysowane bicepsy, szeroką klatkę piersiową, aż po płaski brzuch i wąską talię. Zatrzymałam wzrok na drobnych włoskach pod jego pępkiem, które znikały za paskiem piżamy, a ostatecznie na jego, ekhem, wypukłości. Przełknęłam cicho ślinę
















