(Perspektywa Clary)
Unosiłam się w czasie i przestrzeni, z dala od moich bliskich, nie wiedząc, gdzie jestem ani jak się tu znalazłam. Widziałam tylko gwiazdy migoczące w oddali w otaczającej mnie ciemności. Było mi zimno i byłam przerażona. Błagałam o pomoc. Krzyczałam na całe gardło, by ktokolwiek mnie usłyszał.
"Nathaniel, Nadia, Freya... ktokolwiek? Słyszycie mnie?" – krzyknęłam z nadzieją,
















