(Edgar POV)
Obudziłem się w piękny poranek, którym nie potrafiłem się cieszyć. Niestety, dzisiaj miałem eskortować Clarę do fortecy.
Wziąłem do ręki telefon Tyberiusza i zadzwoniłem do Carvera, by poinformować go o nieuchronnym poddaniu się Clary.
– Czy córka Sabine zgodziła się poddać? – wyjąkał Carver. Miał problemy z mówieniem, co u niego było niespotykane.
– Tak, będę ją eskortował do fort
















