(Perspektywa Benoita)
"Boże, wybacz mi moje winy" – szepczę. Zarówno w okresie kształtowania się, jak i w latach dorastania, uczęszczałem do prywatnej szkoły katolickiej i przyjąłem wiarę katolicką, by pomogła mi odpokutować za grzechy. W tej chwili próbuję wymyślić, jak zabić lewitującą, czerwonooką Clarę, i czuję się z tym okropnie na samą myśl.
Nie potrafię tego zrobić. Nie mogę być tym, któr
















