(Perspektywa Nathaniela)
Obudziłem się w jasny, słoneczny poranek. Dziś są moje urodziny! Odwróciłem głowę; śliniąca się na poduszkę, chrapiąca dziewczyna była najlepszym prezentem urodzinowym, jaki kiedykolwiek mogłem otrzymać w życiu. Lekarz powiedział, że niedługo powinna wejść w okres rui. Musiałem z nią porozmawiać o założeniu rodziny. Wiedziałem, że ma swoje plany życiowe i posiadanie szcze
















