(Perspektywa Nathaniela)
Kiedy przybyłem na miejsce spotkania Klanu Wilków, myślałem, że zaczniemy od razu. Chciałem jak najszybciej wrócić do Clary. Było we mnie to pragnienie. Niestety, zebranie nie rozpoczęło się wraz z moim przybyciem. Zostało jedno ostatnie, puste krzesło. Dziwne. Rozejrzałem się i zobaczyłem, że wszyscy są obecni. Na kogo czekaliśmy?
Najwyższy Starszy posłał mi spojrzenie,
















