(Perspektywa Nathaniela)
"Claro, moja miłości?" zapytałem niepewnie. Kompletnie nie wiedziałem, czego mam się spodziewać po tym, jak tylko nałożyła na dłoń ten pierścień.
Niespodziewanie poruszyła swoimi dłońmi w powietrzu. Chmury rozstąpiły się bezszelestnie, a promienie słońca przedarły się i zaczęły na nowo lśnić poprzez zwały tych obłoków. "Czy to teraz lepiej dla ciebie, Nathanielu? Przemok
















