Perspektywa Kaelena
Siedziałem przy biurku, gapiąc się na leżące przede mną papiery, ale słowa zlewały się w jedną całość. List w sprawie stypendium — jej stypendium — leżał wśród nich niczym drwiące przypomnienie mojego błędu. Myślałem, że robię słusznie, wierzyłem, że daję jej szansę, przyszłość, na którą zasługiwała.
Ale teraz, gdy emocje opadły, w końcu zrozumiałem, jak bardzo to spieprzyłem.
















