Perspektywa Elory
Kiedy otworzyłam oczy w pokoju pełnym słońca i pięknych rzeczy, na które nigdy w życiu nie mogłabym sobie pozwolić… wiedziałam, że to, co wydarzyło się zeszłej nocy, wcale nie było snem.
Mój umysł próbował oswoić się z rzeczywistością, ale gdzieś z tyłu głowy wciąż tliło się natrętne uczucie, które sptało mi, że to wszystko mi się śni. Może to był jakiś mechanizm obronny, którego
















