Perspektywa Kaelena
Jej całe ciało było pokryte nacięciami i drobnymi bliznami. Na ubraniu miała ciemne plamy krwi, a… o Boże! Czy to odłamki szkła wbite w jej ramię? Miały mdły, ciemnoczerwony kolor, a z niektórych sączyła się krew. Twarz Elory wykrzywiał ból, gdy brała głębokie oddechy. Czas uciekał z każdą sekundą.
„Niech to szlag!” – zakląłem, zastanawiając się, jak najszybciej dostarczyć ją d
















