Perspektywa Vivienne
Serce mi pękało z powodu Elory. Przeszła tak wiele w tak krótkim czasie, a ja nie powiedziałam jej jeszcze najważniejszej części.
— Chcesz, żebym wyszła? — zapytałam, mając nadzieję, że zaprzeczy. — Mogę wrócić jutro rano, albo…
— Zostań ze mną! — Elora chwyciła mnie za ramię, zanim zdążyłam dokończyć zdanie. — Proszę.
Patrząc w jej wielkie niebieskie oczy, poczułam ulgę, że c
















