Perspektywa Kaelena
– Co? – Vivienne natychmiast odwróciła głowę w moją stronę, a jej oczy rozszerzyły się ze zdziwienia. – Ty? Upiec ciasto? A to niby po co?
Cóż, przynajmniej udało mi się przykuć jej uwagę.
– Chciałem porządnie przeprosić Elorę… i zaprosić ją na mój mecz… ale tym razem chcę zrobić wszystko tak, jak należy – wyznałem.
Mimo że była moją partnerką, prawie jej nie znałem, a ona praw
















