Perspektywa Elory
„Chcę wyjechać” – oznajmiłam wszystkim przy kolacji, z trudem przeciskając słowa przez gulę rosnącą mi w gardle.
Kaelen i Vivienne wymienili przez chwilę zaniepokojone spojrzenia, po czym zwrócili się do Zane’a. „Zapytaj w recepcji o dzisiejszych gości Elory” – rzucił Kaelen, a moje serce zaczęło walić o żebra niczym uwięziony ptak.
„Skylar, Tamsin, Lacey i Sloane” – odpowiedział
















