Perspektywa Elory
— Proszę — Miriam podsunęła mi pod usta łyżkę ryżu szafranowego. — Spróbuj tego. Przygotowałam to dziś specjalnie dla ciebie.
Uśmiechnęłam się do niej i z wdzięcznością przyjęłam kęs. Gdy tylko ryż dotknął moich kubków smakowych, poczułam prawdziwą eksplozję smaków. Był jednocześnie maślany, słodki i wytrawny. — To jest pyszne! — powiedziałam, zasłaniając usta, żeby nie wyjść na
















