Perspektywa Elory
„Kaelen powiedział mi, co się wczoraj stało”. Vivienne siedziała na łóżku naprzeciwko mnie, zmieniając opatrunek na moim ramieniu. Ręka była już prawie wygojona, i to w zaledwie parę dni, ale ona upierała się, bym nosiła go jeszcze przez dzień lub dwa, żeby kość zrosła się porządnie, bez trwałych uszkodzeń.
„Czy zamierzasz mi powiedzieć, że to tylko pocałunek?” – zapytałam, patrz
















