Punkt widzenia Kaelena
Wziąłem głęboki oddech, stojąc pod drzwiami Elory, czując niemal surrealistyczne drżenie w żołądku, gdy uniosłem rękę, by zapukać.
Mijały dwa dni od… cóż… tamtego incydentu, kiedy naznaczyłem Elorę jako swoją wybrankę. Czułem pulsującą między nami więź, złotą nić, która była tak samo żywa, jak uczucie powoli rosnące między nami.
Nie podobało mi się to, że gon uczynił mnie be
















