Perspektywa Kaelena
Miałem właśnie iść na moją pierwszą lekcję, geografię, kiedy wydawało mi się, że słyszę głos Vivienne dobiegający z głębi korytarza.
Po pierwszym dzwonku korytarze opustoszały, a do drugiego została tylko minuta. Jedynymi osobami, które mogłyby się teraz kręcić w pobliżu, byli ci, którzy chcieli urwać się z lekcji i zapalić trawkę w toaletach. Ale Vivienne do nich nie należała.
















