~POV Maeve~
„Jak ty nas przed chwilą nazwałaś?”. Głos Sienny przeciął powietrze niczym ostrze, ostry i niski, wyrywając mnie z wiru myśli kłębiących się w mojej głowie. Ona już stała, napięta i gotowa do walki. Tymczasem mój umysł wciąż próbował przetrawić bombę, którą zrzuciła Marlowe.
Vander o mało się z nią nie ożenił?
Dlaczego do tego nie doszło?
Dlaczego wróciła właśnie teraz?
Pocałunek, o kt
















