~Punkt widzenia Vandera~
Wieczorne powietrze było chłodne, gdy szedłem do samochodu, a w myślach analizowałem każdy szczegół zadania dla Bennetta. Desmond miał to odczuć; każdy cal jego imperium miał zacząć rozpadać się kawałek po kawałku. Pożałuje każdego zuchwałego słowa, każdego spojrzenia.
Wsiadłem na miejsce kierowcy i odpaliłem silnik, a ciszę wypełnił niski mruk maszyny. Mocno zacisnąłem dł
















