~POV Maeve~
„Nie”.
To słowo odbiło się echem w moich myślach, zmieniając się w niezłomną determinację, gdy stałam między nimi dwiema. — Nie — powtórzyłam, a mój głos przeciął napiętą atmosferę niczym nóż.
— Naprawdę nie chcesz robić sceny — głos Madame Nadine ociekał mieszanką autorytetu i groźby. Była uderzająco podobna do mojej matki, równie onieśmielająca i zimna, stanowiąc bolesne przypomnieni
















