~POV Vander~
— W skali od jeden do stu, na ile możliwe jest otrucie matki tak, by dziecko przeżyło? — fuknęła Maeve, gdy wsiadaliśmy do samochodu, a jej głos ociekał irytacją.
Lekki uśmiech błąkał mi się po ustach, zanim zdołałem go powstrzymać, ale nic nie powiedziałem.
Splotła ramiona na piersi i zapadła się w fotelu. — Jeśli ktokolwiek zapyta, nigdy tego nie mówiłam. Po prostu nie mogę uwierzyć
















