~POV Maeve~
Napięcie w pokoju było tak gęste, że zdawało się dusić wszystkich obecnych. Po płomiennej deklaracji Sienny nikt nawet nie drgnął. Cisza była niemal bolesna, przerywana jedynie cichym szumem klimatyzacji.
Pożałowałam przyjścia tutaj w momencie, gdy Sienna wyciągnęła mnie z restauracji, upierając się, że musimy położyć kres temu sojuszowi, zanim w ogóle się zacznie. Zgadzałam się, że Za
















