~Perspektywa Maeve~
Znaleźliśmy wspólny język, a przynajmniej tak mi się wydawało. Naprawdę wierzyłam, że sprawy między mną a Vanderem posunęły się naprzód, ale najwyraźniej nie obejmowało to pozwolenia mi na angażowanie się w mordercze spiski. Kiedy tak wpatrywałam się w ekran przed sobą, coś zrozumiałam. Nie wiedziałam jak, ale elementy układanki wskoczyły na swoje miejsce. Byłam pewna następneg
















