~POV Maeve~
„I co było dalej?”. Sienna uśmiechnęła się tak szeroko, że natychmiast pożałowałam telefonu do niej. Jeśli wcześniej myślałam, że opowiedzenie jej o tym to zły pomysł, teraz wiedziałam, że był dziesięć razy gorszy.
Pokręciłam głową, zmuszając się, by nie wybuchnąć z zażenowania, które wciąż we mnie buzowało od rana. Nie pomagał fakt, że wyszedł bez słowa. Dlaczego nie mógł czegoś powie
















