– Nie. – Choć ton Tristana był swobodny, nawet na nią nie spojrzał.
Sophie stała się jeszcze bardziej pewna swoich przeczuć.
Po kolacji Ysabelle udała się do swojego pokoju, by wziąć prysznic, zostawiając Sophie i Tristana w salonie.
– Dlaczego jesteś zdenerwowany? – zapytała Sophie, wciąż zdezorientowana.
– Chcę być pierwszą osobą, o której pomyślisz, ilekroć wpadniesz w kłopoty.
Będąc niedoświad
















