"Panie Langston, nie mogę jej dłużej uczyć", nalegała Carrie.
W tym momencie w gabinecie zjawił się Derrick, ciężko dysząc. Kiedy tylko dowiedział się o sprawie, biegł całą drogę do gabinetu dyrektora.
"Panie Langston, to musi być jakieś nieporozumienie!" dyszał i sapał.
"Panie Hayes, cieszę się, że pan tu jest. Nie mogę dłużej uczyć pańskiej klasy. Mniejsza o to, że zajmowali ostatnie miejsce w s
















