Po wyjściu z biurowca Sophie planowała złapać okazję do Apartamentów Wisteria, gdy nagle przed nią zatrzymało się czerwone Porsche Cayenne.
Gdy szyba samochodu zjechała w dół, Sophie ujrzała Victora w jego krzykliwych okularach przeciwsłonecznych.
– Dokąd zmierzasz, panienko? Podwiozę cię – zaoferował Victor, zsuwając okulary na czubek głowy.
– Nie, dziękuję. – Sophie od razu wyczuła, jak bardzo m
















